Media » : Top » World » Interlingua
Media cyfrowe to dowolna forma (lub format) prezentacji i użytkowania treści (np. tekstowych, graficznych, audiowizualnych), które są zapisywane, odtwarzane, dystrybuowane i edytowane przy użyciu urządzeń, nośników i systemów elektronicznych, działających w oparciu o informacje przetwarzane w systemie cyfrowym.
» Sanyo i Panasonic: nie będzie przejęcia
Przedstawiciele japońskich koncernów Sanyo i Panasonic zdecydowanie zdementowali doniesienia, jakoby obie firmy planowały połączenie. Informacje takie pojawiły się w weekend - podała je japońska gazeta Yomiuri Shimbun.
Przedstawiciele japońskich koncernów Sanyo i Panasonic zdecydowanie zdementowali doniesienia, jakoby obie firmy planowały połączenie. Informacje takie pojawiły się w weekend - podała je japońska gazeta Yomiuri Shimbun.
- Actualitate (5)
- Arte (5)
- Botecas (1)
- Commercio (1)
- Computatores (8)
- Domicilio (0)
- Education@ (6)
- Jocos (0)
- Recreation (1)
- Referentia (13)
- Regional (8)
- Scientia (3)
- Societate (25)
- Sport (1)
| » Toruń walczy z siarczystymi mrozami Minus 22,3 st. Celsjusza było we wtorek w Toruniu. Mrozy będą coraz słabsze, ale życie mieszkańcom utrudnią śnieg i wiatr | » Elektroniczni municypalni we Włocławku Gdzie mieszkańcy najczęściej wzywają municypalnych? Jak szybko wyjechał tam patrol? Czym się skończyła interwencja? - włocławscy strażnicy miejscy dzięki elektronice na bieżąco śledzą wydarzenia w mieście |
Środki masowego przekazu (mass media, publikatory)
Żółte dziennikarstwo zawdzięcza swoją nazwę (a właściwie swój kolor) tzw. żółtej prasie. Ta z kolei wywodzi swą etymologię z żółtego paska komiksowego, związanego z postacią The Yellow Kid (pl. Żółty Dzieciak), który pojawiał się na łamach pierwszych gazet żółtej prasy: New York World Josepha Pulitzera i New York Journal American Williama Randolpha Hearsta. Sensacyjne, skandalizujące "historie z życia" publikowane na łamach żółtej prasy zwiększyły znacząco jej nakład i poczytność w ciągu XIX w., szczególnie w Stanach Zjednoczonych. Prekursorzy żółtego dziennikarstwa, tacy właśnie jak Pulitzer i Hearst, poprzez sensacyjne relacje na temat morderstw, krwawych wypadków i tym podobne, starali się zaspokoić rosnącą – ich zdaniem – potrzebę zabawienia "zwykłych ludzi" i odciągnięcia ich od suchych, odartych z emocji reportaży politycznych.